#CustomerExperience

24 wpisy

Co tak naprawdę sprzedajesz? – Jobs To Be Done

Warto pamiętać, że Jobs-to-be-done to nie jest technika ani metodologia. To pewna teoria i filozofia działania, która nie tylko przydaje się w kompleksowej analizie, ale wspiera nas na codzień w naszych działaniach. Przypomina, że nie chodzi o nasz produkt czy usługę, tylko o efekt, jaki można z jej pomocą osiągnąć. Nawet jeśli nie zawsze jest oczywisty, albo nie taki, jaki zaprojektowaliśmy.

Niespodziewane punkty styku mają znaczenie

Jednym z podstawowych składników budowania doświadczeń jest znalezienie każdego punktu styku (touchpoint) naszego klienta z naszą firmą. Każdy z nich jest jakąś formą kontaktu, elementem procesu, aspektem działań, a ich suma kreuje wizerunek marki w oczach odbiorców. Powstaje pytanie: co może być takim punktem styku?

Po co mi Net Promoter Score?

Net Promoter Score – jedno pytanie zmienia wszystko. Możliwość szybkiej odpowiedzi, znacznie większa baza respondentów, jeden wskaźnik, który mierzy nasze działania w sferze satysfakcji klienta. Tylko czy wszystko z nim w porządku?

Jak zwiększyć wygodę obcowania z naszym produktem czy usługą

Zastanówmy się, czy cena to jedyny czynnik, na który zwracają uwagę kupujący. Gdyby to była prawda, to wszyscy jeździliby najtańszymi samochodami, jedli najtańsze jedzenie i chodzili w bezbarwnych, tanich ubraniach, a tak zdecydowanie nie jest. Jednym z elementów, za który wielu jest w stanie zapłacić więcej jest wygoda obcowania z marką.

Nie każdy klient musi Cię pokochać

Gdy firma zaczyna sprzedaż, naturalnym odruchem jest sprzedawanie każdemu, kto zechce kupić. Sytuacja finansowa nie rozpieszcza, więc każdy rynek jest wart uwagi, szczególnie, że cierpliwość została mocno nadszarpnięta przez proces tworzenia produktu czy usługi. Pytanie czy warto podtrzymywać „Każdy kto zechce zapłacić jest naszym klientem” i jak długo to jest w ogóle możliwe?